Artykuł sponsorowany

Jak dane z telematyki pokazują, gdzie flota ciężarówek Mercedes-Benz traci pieniądze

Jak dane z telematyki pokazują, gdzie flota ciężarówek Mercedes-Benz traci pieniądze

Rosnące koszty utrzymania floty zmuszają kierowników transportu do precyzyjnego śledzenia każdego elementu całkowitego kosztu posiadania pojazdu (TCO). Systemy telematyczne dostarczają rzetelnych danych, które wskazują konkretne źródła strat w budżecie firmy. Przestają być jedynie technologicznym dodatkiem, a stają się głównym narzędziem do zarządzania rentownością całego parku maszynowego. Odpowiednia analiza pozwala przekształcić surowe informacje pokładowe w bezpośrednie decyzje. Działania te natychmiastowo obniżają wydatki na paliwo, bieżący serwis oraz nieplanowane przestoje.

Jak telematyka bada styl jazdy i stan techniczny?

System Fleetboard rejestruje parametry jazdy w czasie rzeczywistym, uwzględniając między innymi precyzyjne zużycie paliwa na poszczególnych odcinkach. Urządzenia te błyskawicznie wyłapują gwałtowne przyspieszenia, ostre hamowania oraz czas pracy silnika na biegu jałowym. Oprogramowanie natychmiast porównuje uzyskane wyniki z rygorystycznymi normami dla danej trasy. Pozwala to menedżerom identyfikować te nawyki kierowców, które generują największe straty finansowe. Platforma Uptime uzupełnia ten obraz o ciągłe monitorowanie układów pojazdu przez magistralę CAN. Zaawansowane moduły diagnostyczne wykrywają odchylenia w ciśnieniu opon, postępujące zużycie klocków hamulcowych czy spadki poziomu płynów eksploatacyjnych. Monitorowanie obejmuje również stan techniczny podpiętej naczepy, co daje specjalistom pełny obraz całego zestawu drogowego.

Decydując się na nowe samochody ciężarowe Mercedes-Benz, przewoźnicy otrzymują te funkcje już na etapie bazowej konfiguracji. Modele takie jak Actros i Arocs opuszczają fabrykę z wbudowanym modułem gotowym do transmisji danych. Sama analiza postoju na biegu jałowym jasno pokazuje, ile litrów oleju napędowego bezpowrotnie przepada podczas długiego oczekiwania pod centrum logistycznym. Z kolei przeciążenia silnika i osi zwiększają zużycie części mechanicznych i drastycznie podnoszą koszt każdego kilometra. Nieoptymalne trasy wydłużają ogólny czas pracy kierowcy. Generują także niepotrzebne obciążenia z tytułu opłat drogowych w różnych krajach. Suma tych czynników potrafi pochłonąć znaczny procent zysku firmy transportowej, dlatego wgląd w architekturę danych jest absolutną podstawą planowania.

Jak alerty systemowe wspierają planowanie pracy floty?

Moduł Uptime przesyła powiadomienia o potencjalnych usterkach do autoryzowanego warsztatu w ciągu zaledwie 240 sekund od wykrycia krytycznego stanu. Kierownik transportu natychmiast otrzymuje konkretne zalecenia dotyczące optymalnego terminu wizyty serwisowej. Takie wyprzedzenie ułatwia zaplanowanie naprawy w dogodnym oknie czasowym i skutecznie zapobiega kosztownym awariom na autostradzie. Algorytmy prognozują również naturalne zużycie elementów eksploatacyjnych w oparciu o styl jazdy i realne obciążenie ładunkiem. Wymiana filtrów, oleju silnikowego czy tarcz hamulcowych odbywa się dzięki temu dokładnie wtedy, gdy jest to niezbędne. Wyklucza to całkowicie ryzyko uszkodzenia sąsiadujących podzespołów.

Raporty telematyczne prezentują dokładne wskaźniki wykorzystania poszczególnych ciągników siodłowych. Zestawienia te obejmują średni czas postoju, podział kosztów na konkretnych kierowców oraz rentowność obsługiwanych kontraktów. Analitycy flotowi wykorzystują te zbiory informacji do porównywania bieżących wyników z założonymi celami operacyjnymi. Odnajdują w ten sposób maszyny o rażąco niskim wskaźniku zarobkowym. Na podstawie odczytów podejmują przemyślane decyzje o zmianie harmonogramu lub organizują celowane szkolenia z ecodrivingu dla swojej załogi. Standaryzacja danych pokładowych znacząco ułatwia również ich sprawną integrację z firmowymi systemami zarządzania transportem.

Zaawansowana telematyka realnie obniża wskaźnik TCO tylko w sytuacji, gdy zebrane raporty są regularnie badane i wdrażane w codzienne procedury. Jeśli główny problem tkwi w złej organizacji pracy przedsiębiorstwa, same odczyty z komputera pokładowego nie wystarczą do poprawy zysków. Wymagana jest wtedy gruntowna optymalizacja procesów logistycznych. Eksperci z firmy EWT Automotive Polska pomagają przewoźnikom i firmom budowlanym dobrać odpowiednią konfigurację sprzętu do specyfiki zleceń, co pozwala w pełni wykorzystać potencjał cyfrowego monitorowania wydatków.